start

blog

kontakt

Wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r. – komentarz
04 października, 2019

Dnia 3 października 2019 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu orzekł w sprawie o sygnaturze akt C-260/18 (Raiffeisen przeciwko Dziubak), w którym potwierdził wnioski wynikające z opinii Rzecznika Generalnego TSUE z dnia 14 maja 2019 roku. Jednoznacznie można stwierdzić, iż był to bardzo ważny dzień dla Polaków posiadających kredyty waloryzowane do kursu waluty obcej w szczególności do waluty franka szwajcarskiego (CHF).

Wyrok TSUE orzekł, iż:
1) Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy.

2) Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że z jednej strony skutki dla sytuacji konsumenta wynikające z unieważnienia całości umowy, takie jak te, o których mowa w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r., Kásler i Káslerné Rábai (C‑26/13, EU:C:2014:282), należy oceniać w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony, do celów tej oceny decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie.

3) Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę.

4) Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie utrzymywaniu w umowie nieuczciwych warunków, jeżeli ich usunięcie prowadziłoby do unieważnienia tej umowy, a sąd stoi na stanowisku, że takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby ten ostatni nie wyraził zgody na takie utrzymanie w mocy.

Orzeczenie to było zgodne z opinią Rzecznika Generalnego TSUE z dnia 14 maja 2019 r., który stwierdził, iż:
„W świetle powyższych rozważań proponuję, aby na wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożony przez Sąd Okręgowy w Warszawie Trybunał odpowiedział w następujący sposób:

1) Artykuł 1 ust. 2 i art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG stoją na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy uzupełnił luki w umowie – w zakresie nieuczciwych warunków umowy określających sposób i wysokość świadczenia, które prowadzą do niekorzystnego dla konsumenta upadku umowy – w drodze odwołania się do przepisów prawa krajowego o charakterze ogólnym, które przewidują, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, i które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym.

2) Sąd krajowy, w oparciu o prawo krajowe, zobowiązany jest wskazać moment, w którym należy dokonać oceny skutków stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku, mając na uwadze, w braku wyraźnych wskazówek ustawowych, że interes konsumenta, jaki należy rozważyć, to interes istniejący w momencie rozstrzygnięcia. Ponadto wola konsumenta, który uważa, że stwierdzenie nieważności całej umowy nie jest dla niego niekorzystne, przeważa nad wdrożeniem systemu ochrony, takiego jak zastąpienie nieuczciwego warunku i utrzymanie umowy w mocy.

3) Dyrektywa 93/13/EWG sprzeciwia się, w przypadku braku wyraźnej woli w tym zakresie ze strony samego konsumenta, utrzymaniu w mocy nieuczciwych warunków umownych, które w chwili rozstrzygnięcia sporu są obiektywnie korzystne dla konsumenta.

4) Do sądu krajowego, na podstawie prawa krajowego i zgodnie z prawem Unii, należy dokonanie oceny w zakresie kwalifikacji nieuczciwego charakteru warunku oraz przedmiotu umowy, w celu ustalenia, czy możliwe jest utrzymanie w mocy umowy pozbawionej nieuczciwych warunków.”

Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oznacza, że polskie sądy będą mogły dokonywać właściwej wykładni przepisów unijnych o ochronie praw konsumentów. Jakich standardów ochrony konsumenckiej należy przestrzegać i poniżej jakich standardów nie wolno schodzić. Choć de facto było to już wielokrotnie wskazywane wcześniej w orzeczeniach zarówno samego trybunału jak i niektórych polskich sądach. Po wtóre każdą umowę kredytową sądy polskie będą badać pod kątem treści samej umowy z początku jej obowiązywania czyli jakie prawa i obowiązki umowa nakłada na strony a na pewno nie w jaki sposób one były wykonywane przez strony. Umowa z elementami niedozwolonymi w chwili jej zawarcia nie staje się dozwolona na skutek innego jej wykonywania w powiedzmy umiarkowanym stopniu przez Bank.

Jednakże co najważniejsze orzeczenie TSUE wskazuje precyzyjnie jakie będą skutki uznania, iż w konkretnej umowie wystąpiły klauzule niedozwolone. Sądy będą mogły niejako zamienić kredyt quasi-walutowy na złotowy przy zachowaniu oprocentowania LIBOR, bądź unieważni całą umowę.

Jednakże to konsument w każdym indywidualnym przypadku będzie musiał wypowiedzieć się jaka droga będzie dla niego korzystniejsza z ekonomicznego punktu widzenia.